W czwartkowe przedpołudnie wybraliśmy się do kina na film pt. "Mój przyjaciel pingwin". Fim opowiada o niezwykłej przyjaźni człowieka i uratowanego pingwina, który co roku pokonuje 5000 mil, by wrócić do swojego wybawcy. Piękna a zarazem smutna historia głównych bohaterów poruszyła nasze serca. Podczas oglądania filmu nie zabrakło wzruszeń i emocji.